Dziś mam jakiś taki dzień bez sensu. Lepki, bo jest duszno i wilgotno. Pusty, bo w środku czuję się pusta. Nic mi nie smakuje, nic mnie nie kręci. Wątpię w siebie. Wątpię, czy cokolwiek co robię ma jakikolwiek sens. Boję się, a jednocześnie nie chcę być sama. Tylko chyba lepiej mi samej, nie bojęsię wtedy aż tak, i nikogo nie udaję. Jestem po prostu sobą, nikim, szarym człowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz