Jak tu uwierzyć w to, że ktoś chce Ci pomóc?
No nikt nie wie lepiej, niż ja.
No, ale człowieku zrozum, że pomóc Ci chcą, bo Tobie właśnie tak bardzo
zależy na tym, żeby wiedzieć więcej. TY niby wiesz lepiej, a z tego co
mówisz dziecko byś wysłał na 2 lata banicji, żeby tylko usłyszeć, że
miałeś rację. Tu nie chodzi o rację, tu chodzi o okazanie, czasem surowo
troski i ciepła. nigdy nie pozwól na to, żeby Twoje dziecko myślało,
czuło, że Jego zdanie się nie liczy. Daj mu to sobie sprawdzić, a jak
się tak bardzo boisz to daj szlaban na tydzień, czy dwa - nie więcej -
zmuś dziecko, żeby z Tobą pogadało, zwierzyło się, ale nigdy nie
wykorzystuje tego przeciw niemu. Pamiętaj, że każdy szlaban dla Niego to
też szlaban dla Ciebie - zawsze bądź gotowy, że mały kasztan przyjdzie i
w końcu powie o co chodzi i się zwierzy. nie oceniaj, Twoje dziecko
może być jak Ty albo inne. daj mu tą cholerną przestrzeń na błędy, nie
wychowuj perfekcjonisty. Perfekcjonista niczego sobie nie wybacza i jest
samotny do końca życia. Finalnie okazuje się, że chciał tylko zadowolić
Ciebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz